Czytaj dalej

Dlaczego postanowiłam nie pisać o pewnej artystce?

Niezręczna historia stała się moim udziałem ostatnio. Zrobiłam text o pewnej artystce. Wysłałam jej do oceny i w odpowiedzi dostałam krytykę tak przesadzoną, że chwilę moment zastanawiałam się nad sensownością dalszej pracy nad tym materiałem. Ale ponieważ nie lubię się poddawać, zebrałam się w sobie i zaczęłam pisać od nowa. I wtedy pojawił się plot twist.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

Mój top na nowy rok

Wczoraj siedziałam sama w domu – trochę płakałam, myślałam o kawie, którą następnego dnia sobie kupię, a potem z przekory zaczęłam smarować swój TOP 2025. Z przekory, bo w sumie najwięcej czasu zeszło mi z wybraniem sexi zdjęcia w topie odsłaniającym mój brzuch. A tak serio, w mojej topce nie ma krytycznych rankingów ani chwalenia się fabulous rzeczami. Jest za to turbo szczera ocena siebie.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

Hejt do inności

Historia przedziwna spotkała mnie 17 maja w Krakowie. To był Marsz Równości – święto LGBTQ+, okazja by zamanifestować wsparcie. Deszcz lał równo, ale ponieważ idea szlachetna, postanowiłam zmoknąć i ruszyłam pod Muzeum Narodowe. To dzień radości i serdeczności, uśmiechu z każdej strony – dzień, gdy jednoczymy się w dobrej sprawie – wyobraźcie więc sobie moje zdziwienie, gdy po fakcie spadła na mnie absurdalna masa hejtu.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

O wesołych przypadkach w social mediach

Szczerze? Nie sądziłam, że jako dziewczyna chora, uszkodzona, z dwiema bliznami w mózgu będę dostawać anonse w sieci. Zawsze myślałam, że otwarte mówienie o chorobie, niezależnie od tego, jak wyglądam, kasuje mnie z seksualności. I nie spodziewałam się spotkać tutaj adoratorów.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

Agnieszka w Kościele

Jest coś, o czym nie wspomniałam w ostatnim wpisie. Molestowanie seksualne, którego doświadczyła 7-letnia Agnieszka, okazało się mieć wielokrotny, negatywny wpływ na jej dalsze życie. Nie potrafiła dorastać jako kobieta – po pierwsze; po drugie nabawiła się poważnej niechęci do instytucji, o którą pomoc poprosiła w pierwszej kolejności.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

Agnieszka: molestowanie seksualne w dzieciństwie

Tamtego dnia strach, wstyd i wstręt zaczęły świecić jej życiu na wiele lat do przodu. To bardzo smutne, co teraz powiem, ale to było jej pierwsze doświadczenie seksualne: zbyt wczesne, brutalne i totalnie niezrozumiałe. Miała wtedy siedem lat. Nie rozumiała, co się stało, dlaczego się stało, ale czuła przemoc. Wiedziała, że to było złe. I czuła się winna.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

O Rafale, który uratował mi życie

Chyba nigdy wcześniej nie wystraszył się tak, jak wtedy gdy 23 listopada znalazł mnie nieprzytomną na podłodze mieszkania. To będzie długi wpis, ze specjalną dedykacją dla człowieka, któremu zawdzięczam więcej, niż jestem w stanie powiedzieć.
Czytaj dalej
Czytaj dalej

O chorobie, smutku i samotności

Gdy wychodziłam ze szpitala w 2019 roku, po dziecięcemu wierzyłam, że za miesiąc, dwa, góra trzy z martwych wstanę, zrzucę jarzmo choroby i nastanie upragnione jak dawniej. Lekarze co prawda nie dawali mi wiele nadziei, ale… musiało być jak dawniej, musiało.  
Czytaj dalej
Czytaj dalej

Dlaczego usunęłam ostatni wpis na blogu?

Historia, o której zamierzam opowiedzieć, to przyczynek dla mnie do autorefleksji. Niby nic wielkiego się nie stało – ot, napisałam tekst, a trzeciego dnia go usunęłam. Gdy tak mówię, wydaje się banalne. Cała sytuacja kosztowała mnie jednak sporo nerwów; zostawiła po sobie żal, poczucie winy i wstyd. Nie chcę się im dawać, dlatego robię jedną rzecz, która zawsze mi pomagała – siadam przed klawiaturą i piszę.
Czytaj dalej